niedziela, 19 listopada 2017

Lirnik i My

Ukazał się Komiks i My #5, w którym wydrukowana została druga część komiksu "Lirnik" ze scenariuszem Sławomira Zajączkowskiego i moimi rysunkami. 
Rozmawialiśmy wczoraj ze Sławkiem. Jego "największy krytyk" uznał, ze ta dwuczęściowa opowieść to najlepsze, co do tej pory ukazało się w magazynie KiMy.
Miałem nosa do tego scenariusza. 

Komiks i My #5
Nie będę teraz pisał, jakie są moje odczucia co do gotowego komiksu. Jest na to trochę za wcześnie, niedawno ukończyłem jego rysowanie. Traktowałem go jako odskocznię, która nauczyła mnie kilku rzeczy na mój temat. Zawsze mam tak, że najwięcej dowiaduję się o sobie podczas stawiania czarnych kresek na papierze. Jedno jest pewne. "Lirnik" opowiada o zderzeniu światów i o tym, że jest nadzieja.

Cieszę się bardzo, że miałem okazję rysować ten komiks. Spokojny, sielski klimat, dużo chmur, trawa poruszająca się na wietrze. Od czasu Konstrukt #3, czyli od 2012 roku, odkryłem, że uwielbiam rysować drzewa i w ogóle naturę.

"Lirnik" to mój drugi komiks narysowany do scenariusza Sławka Zajączkowskiego. Wcześniej stworzyliśmy komiks historyczny "Ale W Radiu Nic Nie Mówili", który doczekał się mojej autorskiej kontynuacji opublikowanej w Konstrukcie #2. Planuję jeszcze dwie części z bohaterami "AWRNNM".

Kto wie, może przeczytacie kiedyś kontynuację"Lirnika" w świecie Jana Hardego?

Komiks i My #5, fragment z komiksu "Lirnik"




Mam kilka egzemplarzy Komiks i My #5 z rysunkiem i autografem na stronie tytułowej. Jeśli ktoś chce, to zapraszam tutaj. 

piątek, 29 września 2017

#RokKomiksu #KomiksyNaMaxa

Wczoraj rozpocząłem akcje mobilizacyjną Rok Komiksu!
W ramach #KomiksyNaMaxa będę rysował przynajmniej 1 stronę komiksu dziennie przez cały rok. Jeśli zrobię dwie, to będę jeden dzień do przodu. Jeśli nie narysuję żadnej, to będę dzień do tyłu. Wczoraj na dobry początek narysowałem dwie plansze do Lirnika #2. Dzisiaj pracuję nad zaznaczeniem trzeciej kratki... Słabych plansz (czasem taka wyjdzie) nie zaznaczam. 
Zaczynam od ukończenia drugiej części Lirnika (scenariusz Sławomir Zajączkowski) i komiksu Dzieci Boże z Janem Hardym w roli głównej.
Rok kończy się tam, gdzie widać pomarańczową kratkę. 



#KomiksyNaMaxa można zdobyć na stronie Materia Komiks.
Zeszyty można brać za darmo, albo opłacić jeden z progów cenowych. 

sobota, 2 września 2017

Płoń, Płomyczku! Płoń!

Oj, gorące to było lato! W końcu udało mi się wydać Ognika. Pierwszy tom nowej komiksowej serii o cichociemnych hardybohaterach został wydany w dwóch wersjach okładkowych. Pierwszą narysował Krzysztof Nowak, drugą ja.
Z początku to ja miałem mieć pierwszą wersję. Pomyślałem jednak, że czas oddawać "pierwsze miejsca" innym ilustratorom. Tymczasem ja będę schodził na dalszy plan. Przecież jest cały miliard scenariuszy do napisania! Do tego ktoś musi trzymać porządek w wydarzeniach w uniwersum Jana Hardego, relacjach między bohaterami, całą casoprzestrzenią... Inaczej za kilka lat trzeba będzie robić jakiś Kryzys na Nieskończonych Planetach.

Ognik #1 okładka: Krzysztof Nowak

Ognik #1 okładka: Jakub Kijuc

W Ogniku wystartowały strony klubowe. Można pisać listy, które będzie się czytało z wypiekami na twarzy za jakieś 10-20 lat.


























Komiksy z Ognikiem, Janem Hardy i z całą załogą Konstruktu można zamówić w sklepie Materia Komiks. Jest opcja płacenia jedynie za przesyłkę, ale można trochę się wykosztować i wpłacić sumę z wybranego progu cenowego. Płacąc za pracę i produkcję komiksów wspierasz tworzenie polskiej popkultury.

czwartek, 13 lipca 2017

Polski el mariachi nadchodzi!

Dopiero co z drukarni przyszedł nowy Jan Hardy, a już pojawiła się kolejna rzecz mojego autorstwa.
Czwarty numer magazynu Komiks i My, do którego zrobiłem okładkę i komiks na osiemnaście stron od wtorku ma być dostępny w Empikach.
Tym razem nie rysowałem do mojego scenariusza. Zinterpretowałem historię napisaną przez Sławomira Zajączkowskiego.

Okładka, jak mówi moja Żona, jest liryczna... W sumie to komiks o lirniku, więc chyba tak powinno być.
Ale niech Cię nie zwiedzie widoczek na okładce... Komiks "Lirnik" jest bardzo (ale to bardzo) niepoprawny politycznie. Tak jak poprzednie trzy numery magazynu bez większego problemu "wyrównały proporcje"* na polskim rynku komiksowym, tak numer czwarty da kopa.

Po pierwszym przeczytaniu scenariusza wiedziałem, że komiks może namieszać. Lubię ilustrować historie Sławka - są całkowicie inne od moich i zwyczajnie przy nich odpoczywam. Bardzo spodobał mi się klimat "Lirnika". Spokój i sielankowa atmosfera dzieciństwa... I to coś wiszące w powietrzu!  

Tradycja kontra .nowoczesność. Polski el mariachi kontra kosmici w klimacie westernów z Clintem Eastwoodem. 

Historia jest podzielona na dwie części... Co? Wygląda na to, że będzie piąty numer Komiks i My? Biedni facebookowi forumowicze, których tak boli wydanie każdego kolejnego numeru czasopisma będą musieli wypić meliskę.

Kilka egzemplarzy magazynu mam w moim sklepie. Wszystkie sprzedaję z autografami.

Aha! Kiedyś może napiszę, jakie powiązania ma komiks o lirniku z historią o Janie Hardym. 

*Kultowy tekst o "wyrównywaniu proporcji" ze wstępniaka do Komiks i My #1. Według Zajączkowskiego rynek komiksowy (oraz krytyka) jest zdominowana przez lewicę. Redaktor naczelny magazynu, chcąc rozszerzyć odbiór komiksów o "elektorat" nielewicowy, wywołał furię poprawniaków. Możliwe, że gniewu nie wywołały słowa o "równaniu proporcji", ale przeczucie, że wkrótce jedna strona może stracić monopol na przekaz.      

piątek, 7 lipca 2017

Jan Hardy nr zerowy już jest!

W końcu ukazał się zerowy numer Jana Hardego.
Komiks jest wydany w trzech wersjach okładkowych:

Jan Hardy #0 wariant okładkowy I

Jan Hardy #0 wariant okładkowy II

Jan Hardy #0 Pustookładka

Komiksy można nabyć w sklepie Materia Komiks. Komiksy możesz wziąć za darmo (płacisz tylko za przesyłkę), lub wybrać próg cenowy i wesprzeć moją pracę.

Wolność!

Z Bogiem!

poniedziałek, 19 czerwca 2017

TO przybyło z nadprzestrzeni...

Jeśli czytałeś już nowe wydania Konstrukt 1 i 2, to wiesz, że zawierają one alternatywne przygody bohaterów Konstruktu umieszczone na stronach tytułowych i wszędzie, gdzie tylko znalazło się jakieś wolne miejsce... To co widzisz poniżej, to strona/rozkładówka tytułowa Konstruktu #3.